Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie
   
  Dobry start - lepsze życie
  Warto przeczytać
 

 

DOBRE RADY LOGOPEDY
(Aneta Kotowicz)

Aby rozwój mowy dziecka przebiegał prawidłowo, oczywiście jeśli nie jest zakłócony przez inne czynniki niezależne od nas, należy cały czas go stymulować.
Przez wspólne zabawy z dzieckiem, nie tylko budujemy z nim więź, ale również stymulujemy rozwój jego mowy, wyobraźnię i myślenie.
 
Tak postępujmy:
  1. Mówmy do dziecka, już od pierwszych dni jego życia - dużo i spokojnie. Nie podnośmy głosu zwracając się do niego.
  2. Nasze wypowiedzi powinny być poprawne językowo, budujmy krótkie zdania, używajmy prostych zwrotów, modulujmy głos.
  3. Mówmy dziecku, co przy nim robimy, co dzieje się wokół niego; niech mowa towarzyszy spacerom, zakupom, pracom domowym.
  4. Mówmy do dziecka zwracając uwagę, aby widziało naszą twarz – będzie miało okazję do obserwacji pracy artykulatorów.
  5. Od najmłodszych lat uczmy dbałości o higienę jamy ustnej.
  6. Zwracajmy uwagę, aby dziecko oddychało nosem; w przypadku, gdy oddycha ustami, prośmy pediatrę o ustalenie przyczyny.
  7. Odpowiadajmy na pytania dziecka cierpliwie i wyczerpująco.
  8. Opowiadajmy i czytajmy dziecku bajki, wierszyki, wyliczanki, uczmy krótkich wierszy na pamięć.
  9. Oglądajmy z dzieckiem obrazki: nazywajmy przedmioty i opisujmy sytuacje prostymi zdaniami.
  10. Każdy przedmiot opisujmy dokładnie: co to jest, do czego służy, jaki ma kolor, kształt.
  11. Śpiewajmy z dzieckiem - jest to ćwiczenie językowe, rytmiczne, a zarazem terapeutyczne.
  12. Rysujmy z dzieckiem, mówmy co kreślimy – np. teraz rysujemy kotka - to jest głowa, a tu są oczy, nos, itd.; zachęcajmy dziecko do wypowiedzi podczas rysowania.
  13. Wspólnie oglądajmy telewizję, wybierajmy programy właściwe dla wieku dziecka, komentujemy wydarzenia pojawiające się na ekranie, rozmawiajmy na ich temat.
  14. Starajmy się, aby zabawy językowe i dźwiękonaśladowcze znalazły się w repertuarze czynności wykonywanych wspólnie z dzieckiem, naśladujmy odgłosy: zwierząt (np. kura- ko ko, ko; kot - miau, miau; pies – hau, hau itp.) pojazdów (auto – bum, bum; karetka pogotowia – i-u-i-u, policja – e-o-e-o, itp.) i inne.
  15. W zabawach pamiętajmy o konwencji „raz ty - raz ja”, która rozwija sprawność komunikacyjną; uczmy dzieci prowadzenia dialogu - zarówno mówienia jak i uważnego słuchania.
  16. Zachęcajmy swoje dziecko do mówienia – nie zmuszajmy, chwalmy je za każdy przejaw aktywności werbalnej; dostrzegajmy każde, nawet najmniejsze osiągnięcie, nagradzając je pochwałą.
  17. Jeżeli dziecko osiągnęło już wiek, w którym powinno daną głoskę wymawiać a nie robi tego, skonsultujmy się z logopedą.
  18. Jeżeli dziecko ma nieprawidłową budowę narządów mowy (rozszczepy warg, podniebienia, wady zgryzu), koniecznie zapewnijmy mu opiekę lekarza specjalisty, ponieważ wady te są przyczyną zaburzeń mowy.
Tego nie róbmy:
  1. Nie podawajmy dziecku w wieku przedszkolnym smoczka! Zwracajmy uwagę aby dziecko nie ssało palca. Następstwem tych niepożądanych zachowań mogą być wady zgryzu, które prowadzą do wad wymowy.
  2. W trakcie rozmowy z dzieckiem unikajmy zdrobnień i spieszczeń (języka dziecinnego). Rodzice mają dostarczać dziecku wzór prawidłowej wymowy!
  3. Nie zaniedbujmy chorób uszu, gdyż nie leczone mogą prowadzić do niedosłuchu, a w następstwie do wad wymowy.
  4. Nie gaśmy naturalnej skłonności dziecka do mówienia obojętnością, cierpką uwagą, lecz słuchajmy uważnie wypowiedzi, zadawajmy dodatkowe pytania pomocnicze, co przyczyni się do korzystnego rozwoju mowy.
  5. Nie poprawiajmy wymowy dziecka żądając, by kilkakrotnie powtarzało dane słowa. Wychowanie językowe to nie tresura.
  6. Nie zawstydzajmy, nie karzmy dziecka za wadliwą wymowę.
  7. Nie wymagajmy od dziecka zbyt wczesnego wymawiania poszczególnych głosek. Dziecko nie przygotowane pod względem sprawności narządów artykulacyjnych, niedostatecznie różnicujące słuchowo dźwięki mowy, a zmuszane do wymawiania zbyt trudnych dla niego głosek, często zaczyna je zniekształcać. W ten sposób przyczyniamy się do powstawania błędnych nawyków artykulacyjnych, trudnych do zlikwidowania.

Dziecko 3 – letnie powinno już wymawiać:
- samogłoski: a, o, u, e, i, y, ą, ę (może jeszcze zamieniać a:o, e:a, i:y)

- spółgłoski: m, mi, b, bi, p, pi, f, fi, w, wi, ś, ć, ź, dź, ń, k, ki, g, gi, h, t, d, n, l, li, ł, j

- s, z, c, dz i sz, ż, cz, dż często są wymawiane jako: ś, ź, ć, dź, natomiast r jako j lub l, zamiast f może występować h i odwrotnie

Dziecko 4-letnie powinno wymawiać ponadto:
- s, z, c, dz
- czasami r – opóźnienie w przypadku tej głoski nie powinno niepokoić

Dziecko 5-letnie (niekiedy 6-letnie) powinno wymawiać ponadto:
-  sz, ż, cz, dż dopuszczalne jest jeszcze zamienianie ich na s, z , c, dz w mowie potocznej

O tym warto pamiętać, posyłając dziecko do szkoły

I. Nie strasz szkołą.
Rodzice często wpajają pierwszoklasistom lęk: "Zobaczysz, jak pójdziesz do szkoły, to dopiero będzie". W ten sposób zaszczepiamy w dziecku strach przed szkołą, lęk przed nauką, nauczycielami. Tym sposobem nie pomożemy dziecku przystosować się do nowych obowiązków.

II. Wspieraj, a nie wyręczaj.
Pozostawmy naukę dziecku, to przecież jego zadanie. My możemy jedynie dziecko wspierać: pomóc mu znaleźć czas i miejsce na odrobienie lekcji, zainteresować książką, filmem, wytłumaczyć zadanie, kiedy samo sobie nie radzi i przychodzi z prośbą o pomoc. Ale nie odrabiajmy lekcji za niego ani nawet razem z nim. Oczywiście większość z nas postępuje inaczej. Często to nam zależy, aby dziecko odrobiło lekcje ( odciągamy od telewizora, komputera), kilkakrotnie powtarzamy: odrób zadanie! Ustalmy z dzieckiem zasady (najlepiej na początku roku szkolnego), a potem przestrzegajmy ich.

III. Schowaj swoje ambicje do kieszeni.
Rodzice mają ambicje, żeby ich dziecko zostało lekarzem, muzykiem, inżynierem. Oczywiście mają prawo do tego, ale bez przesady. Jeżeli my uważamy, że jakiś zawód jest wymarzony dla naszego dziecka, to wcale nie znaczy, że uszczęśliwi on nasze dziecko. Chcemy by córka interesowała się np. informatyką, spróbujmy ją tym zafascynować. Jednak dopuśćmy możliwość, że może to odrzucić, bo dla niej to będzie nudne. Zauważmy jaki ma talent, i pomóżmy jej go rozwijać.

IV. Mądrze motywuj.
Wielu rodziców uważa, że groźba pasa lub awantury zmotywują dziecko do nauki. Nieprawda. Od kar lepsze są nagrody, ale tu trzeba również ostrożnie postępować. Złotym środkiem będzie drobna nagroda w postaci uznania rodziców, pochwały. Nie doprowadźmy do tego, aby dziecko uczyło się tylko dla nagrody ( np. rzeczowej).

V. Doceniaj osiągnięcia dziecka, a nie stopnie.
Po powrocie do domu często pytamy: Co dostałeś?, a nie czego się dowiedziałeś? Starajmy się zauważyć i doceniać nawet najmniejsze postępy i osiągnięcia dziecka.

VI. Ufaj swojemu dziecku, nie odtrącaj go.
Dziecko ma czasem w szkole furę kłopotów - z nauką, rówieśnikami i musi mieć z tym do kogo przyjść. Znajdźmy czas, aby wysłuchać dziecko, zrozumieć jego uczucia, pomóc mu odnaleźć się w tym. Jeśli my tego nie zrobimy, poszuka pociechy lub wyjaśnienia gdzie indziej.

VII. Nie chroń dziecka przed konsekwencjami.
Jeżeli dziecko zrobi coś złego, nie brońmy go - niech poniesie konsekwencje swojego czynu. Jeżeli wyczuje, że rodzic ślepo go broni będzie nadal źle postępował, wiedząc, że i tak nie zostanie ukarany, a obroną niech się martwią rodzice - "oni już tam coś wymyślą na moje usprawiedliwienie
".

 
  5095 odwiedzający (13024 wejścia)  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie, Dobry start - lepsze życie